Have a question?

Close
* I hereby grant consent to the processing of my personal data by AGIT Agnieszka Rydz with its registered office in Lublin, ul. 3 Maja 16/7, 20-078 for the purposes of contacting me. Your personal data will not be disclosed to third parties.
* - required fields
Have a question?
Online booking
English content will be added soon.
  • Serdecznie polecamy kuchnię molekularną wybitnego Szefa Kuchni Jean Bos, którą mieliśmy okazję spróbować w Lubelskim Hotelu Agit.

    Feria barw i smaków skomponowanych w nietypowy sposób zachwyca innością, nowością i nietypowym połączeniem.

    Od razu mówię że podniebienia przyzwyczajone do tylko pizzy i kebabików mogą nie odnaleźć fantazji w tych potrawach.. bo są dziwne :)

    Porcje wyśmienite, odpowiednio wyważone, desery... wielkie ;) Dla wszystkich którzy lubią zgadywać co jedzą i badać jak coś jest zdekonstruowane na talerzu - niebo!

    Wielki plus dla Mistrza który wychodzi do gości i każdego osobiście pyta jak wypadło danie i czy połączenie było idealnie dopasowane!

    -Daria

  • Bajeczne miejsce

    Naprawdę urocze miejsce, jedzenie pyszne, bufet śniadaniowy naprawdę bardzo bogaty. Obsługa bardzo miła i tryskająca pozytywnym nastawieniem ale coś co przebiło wszystkie pozostałe kwestie to był cudowny kominek w pokoju w którym byliśmy.

  • Bardzo wykwintne i smaczne dania. Czysto, bardzo miła i życzliwa obsługa. Duży i wygodny apartament, o każdej porze można napić się gorącej herbaty dzięki zestawowi w pokoju. Profesjonalne SPA i jej obsługa. Polecam
  • Bardzo polecam. Wygodnie przytulnie. Obsługa na bardzo wysokim poziomie. POLECAM GOOOORĄCO.

  • Nielimitowany dostęp do całodobowej, dobrze zaopatrzonej siłowni. Pomocny personel. Pyszne dania w restauracji.

  • Witam wszystkich niezdecydowanych.

    Wybór hotelu nie był przypadkowy - kryterium to odległość maks. 200 km od domu, pomoc przy zaskoczeniu męża (wysłanie zaproszenia 2 miesiące wcześniej), kameralna kolacja tylko dla Nas i strefa SPA. Zaangażowanie Pana Dyrektora od pierwszego mojego kontaktu przeważyło szalę - to będzie Agit!

    Pachnące czystością pokoje, w naszym przypadku dodatkowo rozpalone świece, kominki zapachowe i róże w wazonach (od hotelu), kolacja TYLKO dla Nas (menu ustaliłam wczesniej, zaplanowane zabiegi równolegle dla mnie i męża, zangazowanie kelnera w przekazaniu prezentu od męża dla mnie... BOSKO, i napewno wrócimy do tego hotelu, pogoda niestety nie pozwoliła nam zwiedzić spokojnie Starego Miasta, a i za masażem gorącymi kamieniami zatęsknimy już niebawem.

    Polecam wszystkim - zestresowanym, złaknionym dobrej kuchni (potwierdzam! Łosoś na czarnym ryżu - POEZJA), zakochanym, i tym tylko się lubiącym :)


    Matylda, Warszawa
  • Wczoraj wróciłam z Lublina, towarzyszyłam wraz z dziećmi (2 i 10 lat) mężowi w podróży służbowej, tak więc mamy doświadczenia i od strony wyjazdu rodzinnego, jak i delegacyjnego.

    Zacznę od tego, co dla mnie najważniejsze czyli oczywiście od dzieci, dzieciaki wyjeżdżały z tego Hotelu zapłakane...

    Przez dwa dni szalały na dworze skacząc na trampolinach, dmuchańcach, szalejąc na boisku do siatkówki, dojąc krowę z sokiem jabłkowym:) wieczorem do późnych godzin bawiły się w środku w specjalnie przygotowanej sali pełnej wymyślnych zabawek. Dodam, że obsługa prześcigiwała się w sprawianiu im przyjemności, a mimo natłoku gości kelner znalazł czas aby donieść zabawki, jedzenie zostało podane tak, aby dzieciakom nie przerywać zabawy

    Dorota, Kraków
  • Tak pysznych i nietypowo przygotowanych potraw nie jadłam jeszcze nigdy, co dziwne i co się rzadko zdarza potrawy smakowały jednocześnie dzieciakom jak i nam dorosłym, łosoś na czarnym ryżu po prostu poezja!!!!

    Na deser pokaz lodów z ciekłym azotem - dzieciaki na pewno długo zapamiętają...tyle o dzieciakach jeśli codzi o mnie to też wyjeżdżałam ze łzami w oczach... rewelacyjna siłownia , centrum spa, i zbawienie dla zbolałych pleców - fotel masujący! - same przyjemności, w tym czasie mąż mógł popracować, co ułatwił mu świetnie działający wi-fi,rewelacyjnie działająca klimatyzacja w pokojach, ogólna cisza i spokój w hotelu a także jego położenie, wszędzie blisko (4km) od np.Urzedu Marszałkowskiego.

    Myślę, że nie bez znaczenia jest też atmosfera tutaj panująca, czułam się swobodnie, wygodnie, właściciel hotelu przyjazny, uśmiechnięty podobnie jak przemiła Pani menadżer, to wszystko sprawia że jest to nasz najbardziej udany wyjazd tego typu(a mamy ich naprawdę sporo na koncie), szczerze polecam ja tam na pewno jeszcze wrócę!!!! W ramach marudzenia to brakuje mi tylko basenu, wtedy to byłby już ideał!

    Dorota, Kraków
  • Czysto, schludnie, dobre śniadanie, dodatkowe atrakcje z akceptacją fit profit.

    Niezła lokalizacja. Salki konferencyjne. Pomysłowo rozplanowane. Sporo miejsc parkingowych. Miła obsługa. Polecam na wyjazdy służbowe i prywatne.

    Tomasz
  • Hotel nowoczesny, pokoje świetnie urządzone. Hotel położony w cichym miejscu. Świetna restauracja, pyszne jedzenie. Bardzo miła obsługa. Naprawdę polecam, dużo podróżuję i wiem, że w takiej cenie trudno znaleźć tak dobry hotel.

    Sylwia
  • Hotel nowoczesny, pokoje świetnie urządzone. Hotel położony w cichym miejscu. Świetna restauracja, pyszne jedzenie. Bardzo miła obsługa. Naprawdę polecam, dużo podróżuję i wiem, że w takiej cenie trudno znaleźć tak dobry hotel.

    Sylwia
  • Król jest jeden i tylko jeden. Czym różni się kuchnia Jeana Bosa - szefa kuchni Hotelu AGIT - od kuchni najlepszych, najbardziej kreatywnych szefów kuchni w Lublinie? Ogromnym doświadczeniem, wrażliwością i kreatywnością. Mistrzostwem w łączeniu smaków. Oszczędnością i harmonią smaków. Za wybitną kuchnią stoi wielka skromność Mistrza.

    Jean Bos jest szefem kuchni w restauracji Eco. Restauracja znajduje się w eleganckim hotelu Agit. Hotel pięknie się rozbudował.

    Waldemar Sulisz, krytyk kulinarny - przy okazji zdobycia przez Szefa Kuchni Hotelu AGIT - Jeana Bosa pierwszej nagrody za najlepsze danie główne w Polsce

  • Znalazłam się w Agicie w związku z konferencją z pracy i jestem zaskoczona ilością atrakcji jakie oferuje hotel. Konferencja była doskonale przygotowana zarówno w zakresie obsługi sali jak i bufetu. W czasie pobytu skorzystałam z kilku wyszukanych zabiegów w przytulnym SPA oraz z siłowni gdzie zarówno Panie kosmetyczki, trener i pozostali pracownicy obsługi byli niezwykle życzliwi i chętni do pomocy. Widziałam,że hotel oferuje moc atrakcji dla rodzin od dojnych krów, interaktywnych podłóg po ćwiczenia i inne zajęcia dla dorosłych i dzieci. Wrócę tu z rodziną przy najbliższej okazji.

    Joanna, Radom
  • Najprzyjemniejszy hotel w Lublinie!
    Jestem w Lublinie nie pierwszy raz, w okresie 2015-2016r. przyjeżdżam tu trzeci raz na kilka dni. W porównaniu z innymi hotelami, które wybieram zwracając uwagę na szczegóły, i które mi się spodobały, ten w moich oczach przewyższał inne. Podoba mi się tutaj wszystko. Personel jest nie tylko uprzejmy, ale przede wszystkim zainteresowany tobą. W pokojach jest idealnie czysto i pokoje są sprzątane na życzenie. W pokoju jest stolik na którym serwowana jest woda, herbata, kawa, śmietanka i czajnik, co jest bardzo miłe. Hotel troszczy się o środowisko naturalne i  uważam, że to duży plus. Śniadania - na piątkę, różnorodne i syte, gorące potrawy przygotowywane są przy gościach, takie śniadania zobaczysz w niewielu hotelach. Jest parking przy hotelu. Oferowana jest tutaj świetna obsługa SPA-kosmetyki na ciało i twarz, a dwie sauny są wliczone w cenę pokoju. Sauna solna jest zachwycająca. Oddycha się tam lekko, pomimo wysokich temperatur jest ona wykonana bardzo ładnie: panele solne stale zmieniają kolor. Gra muzyka relaksacyjna.

    Tamara Dziemidovich
  • Wspaniały hotel dla podróżników.

    Parking-bezpłatny. Pokój - czysty, przestronny. Jest czajnik, pokój jest dobrze oświetlony. Śniadanie okazało się bardzo przyzwoite. Personel - bardzo uprzejmy.

    Natalia Cz.
  • Super!

    To po prostu nieprawdopodobne jak za takie pieniądze można zorganizować taką miłą obsługę. Meldowanie odbyło się bardzo sprawnie. W pokoju czysto. Parking przy samym wejściu. W hotelu jest winda! Śniadanie jest po prostu wspaniałe, nawet ser pleśniowy można spotkać. W hotelu personel bez problemu mówi po angielsku.

    Anton C.
  • Będąc w podróży służbowej miałem przyjemność przebywać kilka dni. Czysto, miło, sympatycznie itd. Bardzo smacznie, a zarazem miła obsługa w hotelu, jak i restauracji (...) Gorąco polecam.

    Mirek
  • Przyjechałam na wyjazd biznesowy a wypoczęłam, odchudziłam się swoją ulubioną kriolipolizą, świetnie zjadłam u mistrza kuchni Jeana Bosa, sale super wyposażone, wysokie, przepiękne, naprawdę jest co oglądać i co najważniejsze bardzo zorganizowany personel - widać, że ktoś bardzo dba i pracuje nad tym lokalem. Brawo! Naprawdę polecem Hotel Agit!

    Gosia
  • Najlepszy stosunek jakości do ceny
    Pokoje były czyste, nowe i przytulne, łazienki czyste i świeże. Pomocny personel i zawsze z uśmiechem. Bezpłatny parking na zewnątrz, przyzwoita szybkość połączenia internetowego (...) Świetny stosunek jakości do ceny, gorąco polecam.

    Eugene Z. (Litwa)
  • Super Hotel elegancki ale nie przytłoczony dekoracjami jak w pałacu, proste eleganckie wnętrza inne niż wszędzie, wspaniałe żyrandole – nigdzie takich nie widziałam, chyba mieli projektowane dla siebie.

    I kuchnia – palce lizać wszyscy goście mówili jeszcze o jedzeniu miesiąc później.

    Nela
  • Jak to zwykle w hotelu konsumuje się tu również śniadania. I na nich pragnę się skupić. Zwykle jest to okazja do oskubania klientów oferując za duże pieniądze wyroby wędlino i seropodobne. Ale nie tutaj.

    Gama produktów dostępna w bufecie szwedzkim robi wrażenie. kilka przyzwoitych własnych wędlin, dwa rodzaje pasztetów,roladki z łososia a dla desperatów nawet śledzie. Sześć różnych past do wyboru – w tym jajeczna, z makreli, z łososia. Dużo zieleniny (pomidory,ogórki, 2 sałatki), oczywiście jaja na twardo. Mini biała kiełbasa robiąca za ciepłą wędlinę. Pyszne pucharki owocowe. Wszystko smakowicie ozdobione i obsypane ziołami i kiełkami. I porządny ekspres Franke oferujący naprawdę solidną i smaczną kawę.

    W ramach śniadania można otrzymać również przetwory jajeczne na ciepło. Wybór duży – do jajecznicy kilkanaście dodatków, można się również zdecydować na omleta, naleśnika, jajko sadzone i na miękko. Wszystkie te dania są w dodatku przyrządzane na sali restauracyjnej na oczach gości.

  • Jedno z lepszych śniadań hotelowych jakie kiedykolwiek jadłem. Naprawdę rewelacja. Gratulacje dla kuchni i obsługi, również dla recepcji i obsługi hotelowej. Dzięki !!!

  • Znalazłam się w Agicie w związku z konferencją z pracy i jestem zaskoczona ilością atrakcji jakie oferuje hotel. Konferencja była doskonale przygotowana zarówno w zakresie obsługi sali jak i bufetu. W czasie pobytu skorzystałam z kilku wyszukanych zabiegów w przytulnym SPA oraz z siłowni gdzie zarówno Panie kosmetyczki, trener i pozostali pracownicy obsługi byli niezwykle życzliwi i chętni do pomocy. Widziałam,że hotel oferuje moc atrakcji dla rodzin od dojnych krów, interaktywnych podłóg po ćwiczenia i inne zajęcia dla dorosłych i dzieci. Wrócę tu z rodziną przy najbliższej okazji.

    Joanna, Radom
  • Wszystko było nawet powyżej oczekiwań! Goście byli zachwyceni przemiłą obsługą oraz wyśmienitym jedzeniem i niespodziankami dla uczestników (a najbardziej został zapamiętany „pokaz lodów molekularnych z konsumpcją”).

    Bank BGŻ BNP Paribas SA
  • Król jest jeden i tylko jeden. Czym różni się kuchnia Jeana Bosa - szefa kuchni Hotelu AGIT - od kuchni najlepszych, najbardziej kreatywnych szefów kuchni w Lublinie? Ogromnym doświadczeniem, wrażliwością i kreatywnością. Mistrzostwem w łączeniu smaków. Oszczędnością i harmonią smaków. Za wybitną kuchnią stoi wielka skromność Mistrza.

    Jean Bos jest szefem kuchni w restauracji Eco. Restauracja znajduje się w eleganckim hotelu Agit. Hotel pięknie się rozbudował.

    Waldemar Sulisz, krytyk kulinarny - przy okazji zdobycia przez Szefa Kuchni Hotelu AGIT - Jeana Bosa pierwszej nagrody za najlepsze danie główne w Polsce

  • Organizowaliśmy u Państwa seminarium. Chciałam podziękować za profesjonalną i zorganizowaną obsługę. Sala bardzo ładna, a jedzenie naprawdę wyśmienite, bardzo nam smakowało. Na pewno nie będzie to ostatnie szkolenie w Państwa Hotelu. Jeszcze raz dziękuję.

    J.S. Hamilton Poland
  • Przyjechałam na wyjazd biznesowy a wypoczęłam, odchudziłam się swoją ulubioną kriolipolizą, świetnie zjadłam u mistrza kuchni Jeana Bosa, sale super wyposażone, wysokie, przepiękne, naprawdę jest co oglądać i co najważniejsze bardzo zorganizowany personel - widać, że ktoś bardzo dba i pracuje nad tym lokalem. Brawo! Naprawdę polecem Hotel Agit!

    Gosia
  • Dla mojego zespołu rezerwowałam ten hotel kilka razy. Raz robiłam tam sama szkolenie. Nam bardziej się opłacało z Płocka zrobić to wszystko w Agicie w Lublinie niż w Płocku, czy w drogiej Warszawie... profesjonalne miejsce na szkolenia i konferencje.

    BiznesowaPani
  • Restaurant Week 2017

    Pyszne, świeże. Połączenie tradycji z nowoczesnością, polecam w 100%.

  • Restaurant Week 2017

    Szczególnie urzekająca podczas wizyty w Hotelu Agit była obsługa.

    Tak profesjonalnych i uprzejmych pracowników restauracji nie widziałem nigdy. Emocje na talerzu jak najbardziej były! Kwintesencją wieczoru były przepyszne dania, które cieszyły nie tylko podniebienie, ale też pozostałe zmysły.

  • Restaurant Week 2017

    Ciepła atmosfera, jedzenie pyszne i obsługa przemiła - będziemy tam jeszcze nie raz wracać.

    Przy okazji tej oceny chcielibyśmy ponownie pogratulować szefowi kuchni miłości do gotowania, którą czuć w każdym daniu. Polecamy!

  • Restaurant Week 2017

    Jednym słowem - REWELACJA. Jedzenie przepyszne, wizualnie perfekcyjnie wyglądało.

    Niesamowite doznania smakowe i estetyczne. Obsługa na wysokim poziomie. Zdecydowanie polecamy!!!!

  • Restaurant Week 2017

    Za przystawkę i danie główne 5 gwiazdek to za mało. Nawet 6 to za mało.

    Uwielbiam dobre jedzenie, ale te dwa dania nie tylko były smaczne, ale były rozkoszą smaku. Tatar z buraka - aż zapierał dech w piesiach. Sosy do niego - rewelacja! Sandacz świetnie usmażony, ale dodatki CUDOWNE!. Nie wiedziałam, co najpierw zjeść, a co zostawić na koniec, jako najlepsze. Cudowne połączenie smaków. Deser najmniej mi smakował, ale może dlatego, że nie lubię orzechów.

    Kucharz wspaniały, troszczący się o zadowolenie gości. Dzięki niemu atmosfera była wspaniała. To prawdziwy Mistrz Kuchni. Zawsze podchodziłam z dystansem do kuchni molekularnej, ale dzięki Jeanowi Bosowi zostałam jej wielką zwolenniczką. Do tej pory nie wiedziałam, jaki skarb mamy w Lublinie. Dziekuję za wspaniałe przeżycia kulinarne.

  • Restaurant Week 2016

    Cudowne i dość nieoczekiwane doświadczenie kulinarne: wypróbowałyśmy oba menu: z sumem i królikiem - wszystkie dania były na najwyższym poziomie - bogactwo składników i faktur, luksusowe dodatki, nieoczywiste połączenia smakowe (nie będę psuć niespodzianki) a wszystko grało i bardzo smakowało!

    Porcje duże, pięknie podane, świeżo przyrządzone - widać, że na niczym się nie oszczędza: orzeszki piniowe, oliwy, róźne sałaty, rukiew, zioła, sosy, duża porcja ryby i królika, pyszny tatar i cieciorka, blin z buraka palce lizać. Naprawdę ledwo dokończyłyśmy i było to fajne obżarstwo.

    Obsługa delikatna i miła. Szef kuchni, którego serdecznie pragniemy pozdrowić i pogratulować kunsztu pytał na koniec o wrażenia a my podpytywałyśmy o detale - deser z musem jabłkowym był pyszny a jego składniki - to nie tylko wasabi - jest jeszcze jedna niespodzianka ;)

    Drugi deser też fajny. Szkoda, że nie zapytałam a taką białą posypkę bardzo smaczną, rozpływającą się w ustach, pasującą do wszystkich dań, o orzechowym posmaku - co to dokładnie było??? Miejsce jest ustronne i niewielkie, wystrój raczej hotelowy ale gdyby było w centrum na deptaku to z taką kuchnią byłyby tam dzikie tłumy. Polecam nie zrażać się lokalizacją. Spróbowałyśmy czegoś nowego, bardzo nam smakowało, będziemy wracać i bardzo dziękujemy.

    PS. Napoje w karcie w cenach przystępnych - kawa 6 PLN, lampka wina 10 PLN, lemoniady 6 PLN - można iść bez obaw, bo warto, dania na pewno warte są swej ceny.

  • Restaurant Week 2016

    Odwiedziliśmy lokal z żoną, zarówno I menu jak i II menu przypadło nam do gustu, podobała nam się różnorodność smaków, a także techniki użyte do sporządzenia dań (elementy kuchni molekularnej) oraz sposób podania.

    Obsługa miła, kelner objaśniał co mamy na talerzu i jak to zostało zrobione. Dziękujemy za mile spędzony wieczór przy pysznej kolacji.

  • Restaurant Week 2016

    Niesamowite doświadczenie kulinarne, dania na bardzo wysokim poziomie, idealnie skomponowane, warto również dodać, że były to propozycje spoza menu.

    Była to nasza pierwsza wizyta w restauracji Hotelu Agit i na pewno nie ostatnia. Restauracja zachęca do powrotu nie tylko z powodu doskonałej kuchni, ale i z uwagi na kameralną atmosferę.

    Ogromnym plusem była wizyta przy naszym stoliku szefa kuchni Jeana Bosa, który osobiście pytał o wrażenia oraz opowiedział o serwowanych daniach.

    Zdecydowanie polecam.

  • Restaurant Week 2016

    Różniące się w każdym punkcie zestawy dostarczają niezapomnianych wrażeń. Ciekawość często prowadziła rękę do talerza sąsiada, by spróbować niezamówione.

    Mój stolik szczególnie docenił w zestawie 1: Tatara łososiowo-śledziowego za finezyjne połączenie dwóch ryb Comber z królika faszerowany kurkami i orzechami za miękkość mięsa, kruchość kurek. Deser był zaskakująco słodki i pikantny. w zestawie 2: żurawinowe parfait uzupełniało słodyczą suma, a rzepa, warzywo przaśne, zaskakiwała na talerzu swą elegancją. Krucha, można rzec krzepka, w sosie podkreślającym jej walory. Mus bajecznie czekoladowy długo zostawał w kubkach smakowych, a ciastko marchewkowe z marmoladą (marchewkową?), choć nieduże, urzekło. I jeszcze to malinowe tło - poezja.

    Menu skomponowane z polotem. Całość lekka i finezyjna. Pięknie podana. Niezapomniane doznania smakowe. Obsługa profesjonalna i bardzo miła (…) Będę tam wracała, bo naprawdę warto.

  • Restaurant Week 2016

    Wspaniałe jedzenie, miejsce, obsługa i sam kucharz wychodzący do gości.

  • Król jest jeden i tylko jeden. Czym różni się kuchnia Jeana Bosa - szefa kuchni Hotelu AGIT - od kuchni najlepszych, najbardziej kreatywnych szefów kuchni w Lublinie? Ogromnym doświadczeniem, wrażliwością i kreatywnością. Mistrzostwem w łączeniu smaków. Oszczędnością i harmonią smaków. Za wybitną kuchnią stoi wielka skromność Mistrza.

    Jean Bos jest szefem kuchni w restauracji Eco. Restauracja znajduje się w eleganckim hotelu Agit. Hotel pięknie się rozbudował.

    Waldemar Sulisz, krytyk kulinarny - przy okazji zdobycia przez Szefa Kuchni Hotelu AGIT - Jeana Bosa pierwszej nagrody za najlepsze danie główne w Polsce

  • Serdecznie polecamy kuchnię molekularną wybitnego Szefa Kuchni Jean Bos, którą mieliśmy okazję spróbować w Lubelskim Hotelu Agit.

    Feria barw i smaków skomponowanych w nietypowy sposób zachwyca innością, nowością i nietypowym połączeniem.

    Od razu mówię że podniebienia przyzwyczajone do tylko pizzy i kebabików mogą nie odnaleźć fantazji w tych potrawach.. bo są dziwne :)

    Porcje wyśmienite, odpowiednio wyważone, desery... wielkie ;) Dla wszystkich którzy lubią zgadywać co jedzą i badać jak coś jest zdekonstruowane na talerzu - niebo!

    Wielki plus dla Mistrza który wychodzi do gości i każdego osobiście pyta jak wypadło danie i czy połączenie było idealnie dopasowane!

    -Daria

  • Bardzo wykwintne i smaczne dania. Czysto, bardzo miła i życzliwa obsługa. Duży i wygodny apartament, o każdej porze można napić się gorącej herbaty dzięki zestawowi w pokoju. Profesjonalne SPA i jej obsługa. Polecam
  • Jedno z lepszych śniadań hotelowych jakie kiedykolwiek jadłem. Naprawdę rewelacja. Gratulacje dla kuchni i obsługi, również dla recepcji i obsługi hotelowej. Dzięki !!!

  • Wspaniałe potrawy kuchni molekularnej. Przepyszne.

  • Jak to zwykle w hotelu konsumuje się tu również śniadania. I na nich pragnę się skupić. Zwykle jest to okazja do oskubania klientów oferując za duże pieniądze wyroby wędlino i seropodobne. Ale nie tutaj.

    Gama produktów dostępna w bufecie szwedzkim robi wrażenie. kilka przyzwoitych własnych wędlin, dwa rodzaje pasztetów,roladki z łososia a dla desperatów nawet śledzie. Sześć różnych past do wyboru – w tym jajeczna, z makreli, z łososia. Dużo zieleniny (pomidory,ogórki, 2 sałatki), oczywiście jaja na twardo. Mini biała kiełbasa robiąca za ciepłą wędlinę. Pyszne pucharki owocowe. Wszystko smakowicie ozdobione i obsypane ziołami i kiełkami. I porządny ekspres Franke oferujący naprawdę solidną i smaczną kawę.

    W ramach śniadania można otrzymać również przetwory jajeczne na ciepło. Wybór duży – do jajecznicy kilkanaście dodatków, można się również zdecydować na omleta, naleśnika, jajko sadzone i na miękko. Wszystkie te dania są w dodatku przyrządzane na sali restauracyjnej na oczach gości.

  • Kuchnia molekularna cudowna . obsluga bardzo miła i pomocna. Zachowana prywatność w 100% polecam

  • Tak pysznych i nietypowo przygotowanych potraw nie jadłam jeszcze nigdy, co dziwne i co się rzadko zdarza potrawy smakowały jednocześnie dzieciakom jak i nam dorosłym, łosoś na czarnym ryżu po prostu poezja!!!!

    Na deser pokaz lodów z ciekłym azotem - dzieciaki na pewno długo zapamiętają...tyle o dzieciakach jeśli codzi o mnie to też wyjeżdżałam ze łzami w oczach... rewelacyjna siłownia , centrum spa, i zbawienie dla zbolałych pleców - fotel masujący! - same przyjemności, w tym czasie mąż mógł popracować, co ułatwił mu świetnie działający wi-fi,rewelacyjnie działająca klimatyzacja w pokojach, ogólna cisza i spokój w hotelu a także jego położenie, wszędzie blisko (4km) od np.Urzedu Marszałkowskiego.

    Myślę, że nie bez znaczenia jest też atmosfera tutaj panująca, czułam się swobodnie, wygodnie, właściciel hotelu przyjazny, uśmiechnięty podobnie jak przemiła Pani menadżer, to wszystko sprawia że jest to nasz najbardziej udany wyjazd tego typu(a mamy ich naprawdę sporo na koncie), szczerze polecam ja tam na pewno jeszcze wrócę!!!! W ramach marudzenia to brakuje mi tylko basenu, wtedy to byłby już ideał!

    Dorota, Kraków
  • Przepysznie, a niedrogo.

    Znając już kuchnię Jeana Bosa, postanowiliśmy zaprosić na kulinarną przygodę naszą "wybredną" rodzinę. To był strzał w 10! Obsługa była szybka i profesjonalna, a zamówione jedzenie - pierwsza klasa :) Na pierwsze zamówiliśmy aromatyczny rosół z kury, z kluseczkami oraz żur z białą kiełbasą, plastrem boczku oraz borowikami. Obie pozycje bardzo smaczne i sycące. Na drugie przyniesiono pieczoną golonkę, kaczkę w migdałach oraz stek wołowy. I tu również w mistrzowski sposób połączono zarówno smaki, jak i kuchnię molekularną z tradycyjną. Deser w postaci przepysznego kremu brulee z delikatną karmelową skorupką był już przysłowiową wisienką na torcie. Na sam koniec sam szef kuchni przyszedł zapytać o opinie oraz z przyjemnością zdradził kilka sekretów kuchni molekularnej. Podsumowaniem był rachunek, którego wysokośc była akceptowana, biorąc pod uwagę sporą liczbę głodomorów. :)

    Piotr S.
  • Zdecydowanie najlepsza kuchnia w Lublinie! Byłam w szoku, że w Lublinie można tak dobrze zjeść. Kuchnia na miarę 5-gwiazdkowego hotelu.

    Gorąco polecam. Miejsce w pełni przygotowane dla rodzin z dziećmi. Czyściutkie pokoje. Miła obsługa.

    Maria, Warszawa
  • Super Hotel elegancki ale nie przytłoczony dekoracjami jak w pałacu, proste eleganckie wnętrza inne niż wszędzie, wspaniałe żyrandole – nigdzie takich nie widziałam, chyba mieli projektowane dla siebie.

    I kuchnia – palce lizać wszyscy goście mówili jeszcze o jedzeniu miesiąc później.

    Nela
  • Serdeczne podziękowania dla całego personelu Hotelu Agit za zorganizowanie wesela oraz miłą atmosferę w dniu 18 października 2014r. Cytując jednego z gości "Nie ma się do czego przyczepić".

    Po zebraniu opinii po weselnych od rodziny i przyjaciół ten cytat jest trafny i prawdziwy. Współpraca z Panem Tomaszem i Panem Ireneuszem to pełen profesjonalizm i zaangażowanie w pracę którą wykonują.

    Andrzej
  • Król jest jeden i tylko jeden. Czym różni się kuchnia Jeana Bosa - szefa kuchni Hotelu AGIT - od kuchni najlepszych, najbardziej kreatywnych szefów kuchni w Lublinie? Ogromnym doświadczeniem, wrażliwością i kreatywnością. Mistrzostwem w łączeniu smaków. Oszczędnością i harmonią smaków. Za wybitną kuchnią stoi wielka skromność Mistrza.

    Jean Bos jest szefem kuchni w restauracji Eco. Restauracja znajduje się w eleganckim hotelu Agit. Hotel pięknie się rozbudował.

    Waldemar Sulisz, krytyk kulinarny - przy okazji zdobycia przez Szefa Kuchni Hotelu AGIT - Jeana Bosa pierwszej nagrody za najlepsze danie główne w Polsce

  • Miałam ślub w Agicie i jestem bardzo zadowolona :) Fajne jest to, że wliczony jest apartament dla młodej pary. Uważam, że organizacja na wysokim poziomie. My wymagaliśmy wielu porad i dostaliśmy wszystkie informacje i pomoc, jaka była nam potrzebna.

    Miriella
  • Dania wysublimowane, eleganckie i estetyczne, jak na wesele przystało, świetna organizacja. Jak kelnerzy weszli 4 na raz serwować nam i drużbom jedzenie, to wszystkim opadły szczęki – w białych rękawiczkach. Wspaniale. Jean Bos zrobił pokaz kuchni molekularnej – no rewelacja. zabrakło aparatów na zdjęcia, Organizacja, co najważniejsze, zachowana wzorowo. Polecam gorąco!

    Nela
  • Rewelacja – jeszcze tak kompleksowego obiektu nie spotkałam, W apartamencie również gratisowym kominek!!! bo nasze wesele było w październiku. Co więcej maja gabinet fryzjerski – i moje ciocie na miejscu w sobotę mogły się uczesać. Trzeba tylko wcześniej zamówić usługę. Sala przepiękna, nowoczesna inna niż wszystkie i wszystko co obiecali, to było, Gratuluje naprawdę!

    Monika
  • Sala robi wrażenie i ta antresola. Obsługa świetna, można naprawdę się wybawić. Ja w kazdym razie polecam!

  • Bardzo polecam hotel Agit na wesele- impreza świetna, profesjonalna kadra, sala przepiękna, nowoczesna, ale elegancka i wysublimowana – w Agicie jest pełen wdzięk, elegancja i widać profesjonalnego architekta wnętrz, jedzenie przepyszne, mieliśmy pokaz kuchni molekularnej światowego kucharza Jeana Bosa i to w cenie wesela !!!

  • Excellent hotel. I will recommend it to all my friends.
  • A perfect place to stay at when on a business trip. It also offers great spa facilities and a well-equipped gym.
  • A most pleasant surprise. Great value for money.
  • One of the best hotel breakfasts I've ever eaten.
Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies.X